- Izabela Hajdenrajch
- 12 maja 2026
Pricing Doctor — bezpłatna sesja z ekspertempricingowym. Czym jest i dla kogo?
Sprawdź gdzie tracisz marżę. W 30 minut, bezpłatnie.
-
Diagnoza —
analiza Twojego cennika, marży i pozycji konkurencyjnej
-
Pisemna recepta —
3–5 konkretnych rekomendacji w 24h po sesji
-
Bez zobowiązań —
nic nie sprzedajemy na sesji, decyzja po Twojej stronie

Dlaczego marża spada mimo rosnących obrotów
TL;DR — co to jest Pricing Doctor
Pricing Doctor to bezpłatna 30-minutowa sesja 1-on-1 z ekspertem pricingowym Dealavo, podczas której diagnozujesz konkretny problem cenowy swojego sklepu e-commerce. Po
sesji otrzymujesz pisemne podsumowanie z 3–5 rekomendacjami eksperta — co zmienić, od czego zacząć, na co uważać. Format jest przeznaczony dla e-commerce managerów ze sklepami 500+ SKU, którzy obserwują spadek marży mimo rosnących obrotów. Sesja nie jest demem narzędzia ani szkoleniem ogólnym — jest indywidualną diagnozą Twojego przypadku. Wartość rynkowa sesji konsultingowej tego typu: 500 zł. W programie Pricing Doctor — bezpłatna.
Obroty rosną. Marża spada. Zespół pracuje więcej niż kiedykolwiek, a wynik finansowy stoi w miejscu albo lekko pod kreską. Brzmi znajomo? Dla większości e-commerce managerów to nie jest scenariusz teoretyczny — to opis ostatniego kwartału. Problem rzadko leży tam, gdzie się go szuka. To nie jest "trudny rynek" ani "drogi marketing". W 9 na 10 przypadków, które widzimy na sesjach Pricing Doctor, źródło problemu siedzi w miejscu, na które nikt nie patrzy: w założeniach kosztowych, w roli kanału sprzedaży, w jednej regule cenowej rozłożonej na cały katalog.
Ten artykuł pokazuje 5 najczęstszych wzorców — takich, które widzieliśmy wielokrotnie w praktyce. Jeśli rozpoznasz w którymś swój sklep, masz pierwszą część odpowiedzi: nazwę problemu
5 najczęstszych problemów cenowych w e-commerce
1.Sprzedajesz na 5 kanałach, ale nie wiesz, ile zarabiasz na każdym
Sklep rośnie wielokanałowo: własna strona, Allegro, Amazon DE, MediaMarkt, ManoMano. Pricing liczony na bazie ceny zakupu, zakładanej marży i prowizji "w uproszczeniu". Na papierze marża jest dodatnia. W praktyce — opłaty środowiskowe, dodatkowe opłaty za elektronikę, fulfillment, koszty zwrotów na wybranych rynkach zjadają wynik po cichu.
Czym to grozi: Skalujesz sprzedaż i skalujesz stratę. Każdy kolejny kanał, który "się otwiera", pogłębia problem zamiast go rozwiązywać. Decyzje wzrostowe podejmujesz na podstawie obrotu, nie zysku.
Jak to rozpoznać u siebie: Twój P&L per kanał nie jest liczony co miesiąc. Nie wiesz, czy ManoMano FR jest rentowny czy nie. Ostatni przegląd prowizji marketplace'ów robiłeś ponad pół roku temu. Wzrost sprzedaży o 20% nie przełożył się na wzrost marży masowej.
2. Twój własny sklep przegrywa z Twoim Allegro
Firma świadomie prowadzi oddzielne strategie cenowe na różnych kanałach. Na Allegro agresywna walka ceną — minimalne ceny, wysoka widoczność. W sklepie własnym — te same minimalne ceny, ale bez uwzględnienia prowizji Allegro jako realnego kosztu. Efekt: ceny w sklepie własnym są finalnie wyższe niż na Allegro tej samej firmy.
Czym to grozi: Klasyczna kanibalizacja kanałów. Klient, który trafił do Twojego sklepu, znajduje ten sam produkt taniej na Allegro — Twoim. Sprzedaż przenosi się do droższego kanału (prowizje, reklamy), tańszy własny sklep traci zamówienia, koszty stałe i tak ponosisz. Sprzedajesz więcej, zarabiasz mniej.
Jak to rozpoznać u siebie: Sprzedaż własnego sklepu spada, sprzedaż na marketplace rośnie, łączna marża spada. Klienci pytają "dlaczego u Was drożej niż na Allegro". Nie masz zdefiniowanych ról kanałów (pozyskanie vs monetyzacja).
3. Masz strategię, ale nikt nie ma czasu jej wdrożyć
E-commerce manager wie wszystko, co trzeba: które produkty są traffic builderami, gdzie leży marża, że private label daje wyższą rentowność. Ma długi backlog rzeczy ważnych i pilnych. Prosi o etat, dostaje budżet na narzędzia. Firma chwali się "robimy świetne obroty jedną osobą i automatami". Ta efektywność blokuje rozwój.
Czym to grozi: Strategia istnieje w głowie managera i w prezentacji — ale nie w sklepie. Brak cross-sellu na karcie produktu, brak pop-upów koszykowych, brak realnego promowania private label. Klient kupuje tani, niskomarżowy produkt i wychodzi.
Jak to rozpoznać u siebie: Twój backlog "ważnych rzeczy do wdrożenia" ma więcej niż 6 miesięcy. Wiesz, co zwiększyłoby marżę, ale od kwartału tego nie wdrożyłeś. Inwestujesz w ruch, nie w to, co dzieje
się z ruchem po wejściu do sklepu.
4. Dane masz, decyzji brak
Sklep technologicznie dojrzały — kilka narzędzi automatyzacji, dashboardy, raporty, alerty. Z zewnątrz "data-driven". W rzeczywistości każdy automat działa w swoim silosie, bez jednej spójnej logiki. Pricing reaguje na konkurencję, ale nie uwzględnia roli produktu, nie wie o cross-sellu, nie wspiera private label. Ceny "wygrywają ranking", ale przegrywają wynik.
Czym to grozi: Automatyzacja zamiast zdejmować ciężar decyzyjny — generuje chaos. Dobre KPI ruchowe, słaba rentowność, ciągłe ręczne gaszenie wyjątków. Tracisz zaufanie do własnych automatów i wracasz do Excela.
Jak to rozpoznać u siebie: Masz kilka narzędzi do analizy cen i marży, ale nie odpowiadają na pytanie"co zrobić jutro". Twoi pracownicy częściej nadpisują automatyczne decyzje, niż im ufają. Algorytm walczy ceną tam, gdzie nie powinien, i nie walczy tam, gdzie powinien.
5. Import wygląda świetnie, dopóki nie przyjdą realne koszty
Klient planuje import z Chin. Liczy: cena u dostawcy + transport = pełna cena zakupu. Od tego marża. Brakuje cła, VAT-u importowego, zależności między tymi kosztami (wartość celna = cena + transport, cło liczone od wartości celnej, VAT od podstawy = wartość celna + cło). Minimalna cena sprzedaży policzona od zaniżonej ceny zakupu — pricing od początku jest błędny.
Czym to grozi: Strata nie jest widoczna na pojedynczej transakcji. Ujawnia się dopiero w całościowym wyniku, kiedy przychodzą faktury celne i rozliczenie VAT-u importowego. Skalujesz sprzedaż poniżej
realnego kosztu — i nie wiesz o tym przez kwartał.
Jak to rozpoznać u siebie: Importujesz, ale nie masz w arkuszu osobnego wiersza dla cła i VAT-u importowego. Twoja "cena zakupu" w systemie to cena u dostawcy + transport. Wynik kwartalny jest gorszy niż wynik per transakcja sumowany ręcznie.
Jak rozpoznać, że Twój sklep ma problem cenowy?
Krótka lista 7 sygnałów ostrzegawczych. Trzy lub więcej zaznaczone — masz problem cenowy, nawet jeśli wynik kwartalny jeszcze go nie pokazuje:
- Marża spada mimo rosnących obrotów. Najczęstszy i najbardziej mylący sygnał — bo zarząd patrzy na obrót.
- Zarządzasz cenami jedną regułą dla całego katalogu (np. "marża 20%", "cena producenta minus 5%").
- Nie wiesz, który kanał sprzedaży jest rentowny po wszystkich kosztach (prowizje, reklamy, zwroty, opłaty środowiskowe).
- Masz ponad 500 SKU i ceny ustawiasz ręcznie albo półautomatycznie w arkuszu.
- Budżet reklamowy rośnie szybciej niż sprzedaż.
- Nie masz cross-sellu na karcie produktu i w koszyku — mimo że wiesz, że trzeba.
- Twój top sprzedażowy i top marżowy to dwie różne listy — i skupiasz uwagę na pierwszej.
Jeśli zaznaczasz pięć lub więcej — to nie jest pojedynczy problem. To system, który wymaga przeglądu.
Co zrobić, gdy rozpoznasz problem? Trzy ścieżki
Wybór zależy od skali sklepu, czasu i tego, ile diagnozy chcesz zrobić sam.
Ścieżka 1 — Sam: audyt wewnętrzny
Najtańszy wariant, najbardziej czasochłonny. Działa, jeśli masz w zespole kogoś, kto może na tydzień wyjść z bieżączki.
Co sprawdzić:
- Policz rzeczywistą marżę per SKU per kanał po wszystkich kosztach (prowizje, fulfillment, reklamy, zwroty, opłaty dodatkowe). Nie cena minus koszt zakupu — pełny rachunek.
- Podziel asortyment na role produktowe: traffic buildery (KVI), produkty marżowe, długi ogon, dead stock. Każda grupa wymaga innej logiki cenowej.
- Zrób przegląd cen konkurencji na top 100 SKU (te zwykle dają 70% obrotu). Nawet ręczny, nawet raz.
- Zweryfikuj założenia kosztowe — szczególnie jeśli importujesz lub masz nowe rynki w grze.
To daje Ci diagnozę. Wdrożenie to osobna rozmowa.
Ścieżka 2 — Z narzędziem: automatyzacja analizy
Kolejny stopień. Narzędzie do automatycznej analizy cen rynku i marży zdejmuje z zespołu pracę powtarzalną — codzienne sprawdzanie konkurencji, wyliczanie marży po kosztach, sygnalizowanie
odchyleń. Człowiek decyduje, system zbiera i prezentuje dane. To dobra ścieżka, jeśli wiesz, czego szukasz, i potrzebujesz tylko skali. Gorsza, jeśli sam problem nie jest jeszcze nazwany — narzędzie bez strategii (patrz wzorzec 4) generuje chaos, nie rozwiązanie.
Ścieżka 3 — Z ekspertem: zewnętrzna diagnoza
Najszybsza droga do nazwania problemu. Ktoś z zewnątrz patrzy świeżym okiem, zna 50 podobnych przypadków, w 30 minut potrafi powiedzieć: "to nie jest problem cen, to jest problem ról kanałów". Ścieżka sensowna, kiedy nie wiesz, od czego zacząć — albo wiesz, ale chcesz weryfikacji przed inwestycją w narzędzie czy etat.
To jest moment, w którym wchodzi Pricing Doctor.
Zarezerwuj sesję Pricing Doctor
Bezpłatna 30-minutowa diagnoza Twojego problemu cenowego. Wypełnij formularz — konsultant Dealavo skontaktuje się z Tobą w ciągu 30 minut, żeby potwierdzić dopasowanie i ustalić termin sesji z
ekspertem.
Pricing Doctor — bezpłatna diagnoza w 30 minut
Pricing Doctor to format 30-minutowych sesji 1-on-1 z ekspertem pricingowym Dealavo. Sesja jest w całości o Twoim sklepie i Twoim konkretnym problemie. Nie demo. Nie szkolenie z pricingu w ogóle.
Diagnoza.
Jak to wygląda — 3 kroki
- Zgłoszenie. Wypełniasz krótki formularz ze szczegółami swojego sklepu i opisem problemu. W ciągu 30 minut dzwoni do Ciebie konsultant Dealavo, żeby potwierdzić dopasowanie i ustalić termin sesji.
- Sesja online — 30 minut. Ekspert przygotowuje się do Twojego przypadku indywidualnie, na podstawie zgłoszenia i notatek konsultanta. Nie pokazuje slajdów. Pyta, słucha, diagnozuje.
- Po sesji. Dostajesz mailem pisemne podsumowanie z rekomendacjami eksperta — co zmienić, od czego zacząć, na co uważać. To podsumowanie diagnozy, nie pełny raport ani plan wdrożenia.
Co dostajesz po sesji
Pisemne podsumowanie z rekomendacjami eksperta. Dokument: 3–5 kroków do wdrożenia w TwoimEsklepie, dopasowanych do tego, co usłyszał ekspert.
Pricing Doctor vs webinar vs demo — porównanie
| CEL | Diagnoza Twojego problemu | Edukacja ogólna | Pokaz funkcji narzędzia |
| FROMAT | 1-on-1, 30 min | grupowo ~60 min | 1-on-1 lub grupowo, 30–45 min |
| KTO MÓWI | Ekspert pricingowy | Prelegent + Q&A | Konsultant produktowy |
| CO DOSTAJESZ | Pisemna recepta 3–5 kroków | Nagranie + slajdy | Wycena + plan wdrożenia |
| CENA | Bezpłatne (wartość 500 zł) | Bezpłatne | Bezpłatne |
Dla kogo jest Pricing Doctor
Tak, jeśli:
- Prowadzisz e-commerce z 500+ SKU.
- Marża spada mimo rosnących obrotów i nie wiesz dlaczego.
- Ceny zarządzasz ręcznie albo jedną regułą dla całego katalogu.
- Masz konkretne pytanie o strategię cenową swojego sklepu.
Nie, jeśli:
- Szukasz wiedzy ogólnej o pricingu (na to są webinary Dealavo).
- Chcesz zobaczyć demo narzędzia (inny kontakt — link na końcu).
- Spodziewasz się pełnego wdrożenia w 30 minut.
- Nie masz jeszcze sklepu ani produktów do analizy.
FAQ — najczęściej zadawane pytania
Jak sprawdzić, czy mam problem z cenami w e-commerce?
Trzy najszybsze sygnały: (1) marża spada mimo rosnących obrotów, (2) nie wiesz, który kanał sprzedaży jest rentowny po pełnych kosztach, (3) zarządzasz cenami jedną regułą dla całego katalogu 500+ SKU. Jeśli zaznaczasz dwa z trzech — masz problem cenowy. Pełna lista 7 sygnałów ostrzegawczych jest w sekcji wyżej.
Co to jest diagnoza cenowa?
Diagnoza cenowa to przegląd strategii cen w sklepie internetowym, który odpowiada na pytanie "gdzie wycieka marża". Obejmuje minimum: rzeczywistą marżę per SKU per kanał (po wszystkich kosztach), role produktowe (traffic buildery, marżowe, długi ogon), kanibalizację kanałów i założenia kosztowe. Diagnoza to nie wdrożenie — to nazwanie problemu i lista konkretnych kroków.
Jak zwiększyć marżę w sklepie internetowym bez obniżania cen?
Trzy najszybsze dźwignie: (1) policz rzeczywistą marżę per kanał po pełnych kosztach i wycofaj produkty z ujemną marżą po prowizjach, (2) zdefiniuj role produktowe (KVI vs marżowe vs długi ogon) i ustaw inne reguły cen dla każdej roli zamiast jednej dla wszystkich, (3) przesuń budżet reklamowy z produktów obrotowych na marżowe. Każda z tych dźwigni daje efekt w 30–60 dni i nie wymaga obniżki cen —
wymaga lepszych decyzji o cenach, które już masz.
Czy 30 minut wystarczy na diagnozę problemu cenowego?
Wystarczy na diagnozę — nie na wdrożenie. W 30 minut ekspert nazywa problem (często inny niż myślałeś), wskazuje 3–5 konkretnych kroków i mówi, co możesz zrobić sam, a co wymaga narzędzi lub
zespołu. Wdrożenie to osobna rozmowa, którą możesz przeprowadzić z Dealavo, z innym dostawcą, albo wewnętrznie.
Czym Pricing Doctor różni się od webinarów Dealavo?
Webinary to edukacja ogólna — wiedza o pricingu dla szerokiego grona. Pricing Doctor to indywidualna diagnoza — 30 minut skupionych wyłącznie na Twoim sklepie. Ekspert zna Twoje zgłoszenie przed sesją, pyta o konkretne dane i wychodzi z konkretną receptą dla Ciebie, nie z prezentacją dla wszystkich.
Ile kosztuje sesja Pricing Doctor?
Sesja jest bezpłatna w ramach programu Pricing Doctor. Wartość rynkowa konsultingu pricingowego tego typu to ok. 500 zł za godzinę pracy eksperta — w programie pokrywa to Dealavo.
Kto prowadzi sesje Pricing Doctor?
Sesje prowadzą eksperci pricingowi Dealavo specjalizujący się w różnych rynkach i typach e-commerce:rynki polskie i Allegro, multichannel międzynarodowy (Amazon, eBay, marketplace UK), rynek DACH i FMCG. Konsultant Dealavo dopasowuje eksperta do Twojego przypadku po zapoznaniu się ze zgłoszeniem.
Zacznij od diagnozy — nie od kolejnej obniżki
30 minut tylko o Twoim sklepie. Pisemne podsumowanie po sesji. Bez prezentacji sprzedażowej. Jeśli wolisz najpierw zobaczyć narzędzie, które ekspert pokaże w trakcie sesji — zamów bezpłatne
demo Dealavo Smart Prices.